
pod rzęsą chowam słońce
radości weekendu balsamem dla duszy
dla gardła augmentin
koło łóżka stos książek
i ta radość gdy komórka zapika

bo weekend z mailem wyczekiwanym. spacerem po Ostrowie Tumskim i lodami. rozmowami nad pizzą i białym winem.
czasem po prostu nie da się przestać uśmiechać.
dla takich weekendów warto odliczać dni tygodnia.
OdpowiedzUsuńgdy uśmiech pojawia się sam znikąd i pozostaje. taki permanentny euforyczny stan weekendowania mógłby trwać i trwać. a gdy jeszcze obok stos książek i taki taras...
żyć, nie umierać, jak to mawia moja mama