Pokazywanie postów oznaczonych etykietą berlin. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą berlin. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 26 marca 2012


.


bo co innego mogę zrobić
z moim przeznaczeniem
niż po prostu
je przyjąć i przeżyć
.
tańczę między smutkiem a radością
i na prawdę jestem coraz lepsza
odkurzam stare marzenia.

niedziela, 31 lipca 2011

i am easy like Sunday morning



.

od przybytku głowa nie boli
ale pobrzękuje dylematem
okraszona zamieszaniem
i wielkim nie-wiem-nie-rozumiem
dziś nie lubię
ale z chęcią dostałabym się do Twoich myśli
by poukładać moje



i już wiem, że po ostatnich dniach moja wątroba mnie znielubi
jutro będę uporządkowana i poważna
a dziś jestem easy like sunday morning




bo największy psikus życia polega na tym
że jest inne niż sobie zaplanowaliśmy
a jednak dajemy się wciągać w tą grę
z ciągłą radością i ufnością.

poniedziałek, 11 lipca 2011

sky and the sand




jest niebo na Berlinem
które wręcz szare od dymu papierosów
tłumu artystów i marzycieli
niespełnionych dekadentów
żaden dzień się nie powtórzy


niebo na Lizboną
błękitem razi
miesza wino w głowie
uderza w serce
drga w rytm fado
w tęsknotę otulone



niebo nad Wrocławiem
moje
.



sky and the sand

http://www.youtube.com/watch?v=1H5loYi6wVc