Pokazywanie postów oznaczonych etykietą codzienności. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą codzienności. Pokaż wszystkie posty

środa, 29 sierpnia 2012

winner

.
nie tylko
wygrywam w audycji radiowej
karnet do ulubionej czajowni
ale
słyszę najciekawszy komplement tego roku

"Musisz koniecznie dzwonić do nas częściej bo bardzo dobrze brzmisz na antenie!"

słucham - Prince & The Revolution - 17 Days


cały dzień  uśmiecham się do siebie



czwartek, 9 sierpnia 2012

my own pleasure

tego lata jestem uzależniona
od trzech rzeczy



[poezji smaków]



[piramidy słów]


                                                                                                                  [radości kolorów]

poniedziałek, 9 lipca 2012

są dni smutne
są dni wesołe
są dni pełni chwil różnych
przeplatanych
a wśród nich jest spokój
który koi
czas uczy pokory.

[...]




wieczorami słuchamy Pearl Jam


wtorek, 26 lipca 2011

wtorek noc

lubię ułamki codzienności
gdy niespostrzeżenie odkrywam
jak blisko jestem
mojego miasta
i siebie samej




bo biegłam tak obok
goniąc nieistniejące baranki na niebie
podczas gdy chmury zawsze zostaną chmurami
a na ziemi tyle ciekawych rzeczy



lubię te radości gdy
cieszę się z niczego
albo gdy powodów tak dużo
że tchu brak aby je wymienić
i zawsze myśli więcej niż słów wypowiedzianych
gdzieś pod skórą głęboko
zaszyte
wiemy sami co czujemy
w podświadomości pancerzu



[czekanie na sobotę wypełnia mi czas. najpiękniej]



[a czasem przestrzenie antykwariatów wypełnia nie tylko literatura ale i Rudzielec Leniwy]



i mruczę dziś wieczorem Jacka Johnsona pod nosem
lubię też ukrywać linki w słowach
tak jak inni
:)