Pokazywanie postów oznaczonych etykietą samotność. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą samotność. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 2 września 2012

nie-dziela





gdy goście już pojechali
można się zanurzyć w chwilę samotności
w głośnikach Sjesta
w filiżance kawa
z miodem cynamonowym
specjalnie przywiezionym ze Słowenii
przed oczami litery Stasiuka
uśmiecham się pod nosem

sobota, 14 kwietnia 2012





w mieszkaniu gdzie pachnie rosołem
a na stole z niecierpliwością czekają notatki
gdzie telefon milczy uparcie
słońce zmęczone nieśmiało zagląda
a świeże pranie przysypia na suszarce.
czasem cisza jest bardziej wymowna niż słów potok