Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nikon. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą nikon. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 9 sierpnia 2011

wtorek, 8. sierpnia

jest wtorek 8 sierpnia,
rok 2011
Londyn płonie
a gazeta krzyczy, że cała Europa pogrąży się w szaleństwie
frank stoi po 3 zł 96 groszy
a na moim osiedlu ukrywa się morderca
Lepper popełnił samobójstwo
teorie spiskowe rosną jak grzyby po deszczu
po lipcopadu przyszedł sierpniopad
bo żyjemy w Rzeczpospolitej Deszczowej


a ile z tego będziemy pamiętać za 18 miesięcy
?


niesamowita jest matematyka zdarzeń
ludzkich relacji
gdy z prawidłowych proporcji
przepis idealny
powstaje ciągle na nowo
niespodzianka naszych emocji

.


called out in the dark
:)


niedziela, 31 lipca 2011

i am easy like Sunday morning



.

od przybytku głowa nie boli
ale pobrzękuje dylematem
okraszona zamieszaniem
i wielkim nie-wiem-nie-rozumiem
dziś nie lubię
ale z chęcią dostałabym się do Twoich myśli
by poukładać moje



i już wiem, że po ostatnich dniach moja wątroba mnie znielubi
jutro będę uporządkowana i poważna
a dziś jestem easy like sunday morning




bo największy psikus życia polega na tym
że jest inne niż sobie zaplanowaliśmy
a jednak dajemy się wciągać w tą grę
z ciągłą radością i ufnością.